Super imieniny
Dzień mojego czystego szaleństwa 😉
Po paru miesiącach rozkręcania się w bieganiu postanowiłem z okazji swoich imienin zmierzyć się z samym sobą i to dwa razy jednego dnia.
Najpierw rano start w nordic walkingu na dystansie 4 km czyli takim jak w lutym, a potem na 10 kilometrów biegnąc w Biegu Niepodległości w ramach Grand Prix Gdynia (11.11.2014). Znowu co śmieszne Gdynia miejscem mojego kolejnego sportowego debiutu oraz iskrą zapłonową i powodując u mnie najlepsze uzależnienie jakiego można się nabawić.
Dzięki tym zawodom zyskałem wiele plusów między innymi:
- 2 miejsce w kategorii 20-29 lat w nordic walking
- Ustanowiłem pierwszy swój rekord życiowy na 10 kilometrów
- Pewność siebie i w swoje możliwości 🙂



Dodaj komentarz