Tag: gdynia

Gdynia Półmaraton

Test trasy na Mistrzostwa Świata w półmaratonie, które odbędą się w 2020 roku w Gdyni 😁 zakończone pozytywnie. Trasa ciekawa i zróżnicowana.
Brawa dla @flemson93 za poprawę rekordu życiowego na tej wyjątkowej trasie oraz dobry prognostyk przed zbliżającym się OWM @orlenmarathon .

Gratulacje dla wszystkich walczących i biorących udział w Gdynia Półmaraton 2019.

Dziękuję wszystkim znajomym za miłe spotkanie i zabawę i do zobaczenia na kolejnych imprezach🏃‍♂️😋🤩
@zona_zbyszka@iza_fit_matka_wymiataczka@dariakuzasport ekipa Ferajna Sailing Team @szymonborh i wielu innym 😏

Pozdrawiam @runbeachmorning@adas_trenuje i tak jak obiecałem biegałem dla Cb i z transferem energii dla Ciebie byś mógł realizować swoje kolejne cele plany i marzenia i był szczęśliwy 😁🤗😋 Dziękuję wszystkim osobom na trasie (aniołom też), kibicom i organizatorom za świetną atmosferę.

I do zobaczenia w przyszłym roku @gdyniapolmaraton

#2019 #polmaraton #halfmarathon#gdyniahalfmarathon#gdyniapolmaraton #bieg #bieganie#run #running # #triseawładysławowo#trisea #triseateam #Wladyslawowo#władysławowo #polska #poland#zima #winter #piotrsuchenia#portowybiegacz #zonazbyszka#fitmatkawymiataczka#ruchtozdrowie#wzdrowymcielezdrowyduch

Niepodległość i imieniny 

Z okazji Dnia Niepodległości oraz dnia św. Marcina brałem już poraz trzeci udział  w Marszu Niepodległości, którym zakończyłem cykl Grand Prix Gdynia. Z sukcesami wiekszymi i mniejszymi przetrwałem tegoroczny sezon zawodów w Gdyni i jedyne moje zawody sprinterskie w Nordic walkingu.

Co do wyników  to zakończyłem je:

  • na 1. miejscu w kategorii 20-29 lat
  • na 10. miejscu open w całym cyklu Grand Prix Gdynia

Co do czasu był on nawet ciekawy, bo 26:10 na 4 km.

Grad Prix 3 City już rozpoczęte

No to zaczęliśmy Grad Prix 3 City nawet od dobrych wyników 🙂

Pierwsze zawody z cyklu odbyły się w Gdyni – Karwiny w miłej scenerii Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, czyli cisza, spokój i natura (to lubię 🙂 ). Poprawiony rekord na 8 km w Nordic Walking. Co do trasy strasznie ciężkie warunki, istny klimat dla osób uwielbiających błoto, śliskie kamienie, gałęzie, liście etc. Nocne opady deszczu ładnie zalały trasę, ale i tak nie było tak źle, bo rekord dało rade zrobić 🙂

Co do wyniku z czasem 53:44

udało się zająć 6. miejsce Open
1. miejsce w kategorii 0-29 lat.

Na dole parę zdjęć z zawodów. Do zobaczenia już nie długo w Sopocie 20.11.2016 na drugim etapie Grad Prix 3 City, a jeszcze szybciej na ostatnim z cyklu Grad Prix Gdyni czyli Marszu Niepodległości już 11.11.2016 na Skwerze Kościuszki w Gdynii.

Grand Prix Gdynii – I Etap

13 lutego zaczął się kolejny cykl Grand Prix Gdynia pod hasłem „Pokonaj siebie”. Pierwsze zawody cyklu zawsze się nazywają Urodzinowym, ponieważ to właśnie w lutym 1926 roku Gdynia uzyskała prawa miejskie oraz stała się w powojennej Polsce oknem na świat. Dla mnie jest to jedna z lepszych imprez cyklicznych w jakiej biorę udział. Nie tylko, że to na GP Gdynia stawiałem swoje pierwsze kroki na zawodach biegowych, czy nordic walking, ale cała ta atmosfera, ludzie oraz możliwość spotkania się ze znajomymi z trasy, miasta, grup na fb. Pozwala mi ona na sprawdzenie mojej kondycji oraz realizacji planu treningowego. Dodatkowo pozwala mi zweryfikować założenia na ten sezon.

Całe Grand Prix jest dla mnie dubletem, ponieważ najpierw startuje w Marszu Nordic Walking na dystansie sprinterskim (4.2 km), a następnie bieg na 10 km. W którym mierze się ze swoim organizmem i udowadniam sobie jak daleko zaszedłem oraz napawa mnie on nadzieją ile jeszcze przede mną.

Co do wyników zawodów.
1 miejsce w kategorii 20-29 lat na Marszu Urodzinowym Gdyni
poprawa rekordu życiowego w biegu na 10 km

i mała foto relacja 🙂

Super imieniny 

Dzień mojego czystego szaleństwa 😉

Po paru miesiącach rozkręcania się w bieganiu postanowiłem z okazji swoich imienin zmierzyć się z samym sobą i to dwa razy jednego dnia.

Najpierw rano start w nordic walkingu na dystansie 4 km czyli takim jak w lutym, a potem na 10 kilometrów biegnąc w Biegu Niepodległości w ramach Grand Prix Gdynia (11.11.2014). Znowu co śmieszne Gdynia miejscem mojego kolejnego sportowego debiutu oraz iskrą zapłonową i powodując u mnie najlepsze uzależnienie jakiego można  się nabawić.

Dzięki tym zawodom zyskałem wiele plusów między innymi:

  • 2 miejsce w kategorii 20-29 lat w nordic walking
  • Ustanowiłem pierwszy swój rekord życiowy na 10 kilometrów
  • Pewność siebie i w swoje możliwości 🙂

 

Mój debiut

Nadszedł ten piękny dzień debiutu. Pamiętam go tak samo jak dzisiaj i na pewno tu należą się podziękowania i to bardzo duże dla Aliny, która najpierw mi o nich powiedziała, a potem zabrała na nie.

– Chodź spróbujesz jak Ci pójdzie na zawodach. Nie masz nic do stracenia, a zobaczysz czy chodzisz szybko z kijami. Jak nie pójdzie to nie będziesz musiał startować.
– No dobra spróbuje, ale raczej nie będę się tam pchał tylko relaksacyjnie.

tak wyglądała nasza rozmowa. Nic wtedy nie wiedziałem na temat zawodów nordic walking nawet nie wiedziałem o tym, że są w ogóle rozgrywane jakieś zawody. Z kijami nie szedłem pierwszy raz w życiu, ale raczej nie ćwiczyłem tego w żaden sposób. Tylko towarzysko z mamą. Zawody te odbyły się w Gdyni z okazji urodzin miasta Gdynia w ramach Grand Prix Gdynia. To 8 lutego 2014 roku zaczęła  się moja miłość i pasja do startowania w zawodach oraz na nowo narodził się we mnie duch sportowca.

Co śmieszniejsze nie byłem w nich jakoś na szarym końcu, bo zakończyłem je na 4. miejscu w kategorii 20-29 lat i 24. w OPEN z bardzo przeciętnym czasem. Ale to te zawody rozbudziły na nowo ten przygasający płomień sportowca, który trwa nadal.